niedziela, 24 lutego 2013

Paczuszki

Hej kochani :)

Jak mija wam Weekend?
Mnie musiało wczoraj przewiać i dziś czuję się okropnie! Oby mi przeszło do jutra! Uświadomiłam sobie również wczoraj parę istotnych faktów, ehhh czasami człowiek jest ślepy, albo woli być ślepy, ale kiedy w końcu klapki z oczu znikają ukazuję się szara, beznadziejna rzeczywistość...

Ale wracając do tytułu posta, we wtorek i środę czekały mnie miłe niespodzianki po powrocie z pracy :)

We wtorek czekała na mnie paczuszka z :


Naturalne mydełko Aleppo oliwkowo-laurowe


Korund szlachetny kosmetyczny


Eliksir młodości - olejek arganowy 


A jako gratis dostałam - maseczkę ujędrniającą po oczy


Za wszystko zapłaciłam jak widzicie grosze! 


Naprawdę polecam firmę! Kupowałam przez allegro, świetny kontakt to po 1 po chwili odpisują na zadane pytania, po 2 bardzo szybka przesyłka! podaje Wam linka do ich allegro - http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=20031944

O samych produktach natomiast wypowiem się już niebawem :)

W środę natomiast miała miejsce śmieszna sytuacja - na klamce wisiała wywieszka z firmy kurierskiej a na niej informacja - "paczka pod schodami kurier" (mieszkam w domku jednorodzinnym a pod schodami mamy drewno do palenia w kominku) więc zeszłam szybciutko pod schody iii nigdzie nie widziałam paczki! Wpierw spanikowałam, że ktoś - albo jakiś milusiński - piesek czy sarenka ja zabrał! ale kiedy przyjrzałam się dokładnie zobaczyłam ją! Sprytny kurier ją ukrył za gałązkami tak że naprawdę trzeba było sie przyjrzeć żeby ją dojrzeć :D

A co było w środku? :





Kolejny allegrowicz godny polecenia! :)

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=13797847

Za całość łącznie z wysyłką zapłaciłam 89 zł!
Nic tak mi nie poprawia nastroju jak nowe buty! Nie mogę się doczekać kiedy założę te botki! :) Wiosno zapraszam! Bo buciki czekają na Twoje nadejście ;)

Udanej niedzieli!
Buziaki!

piątek, 22 lutego 2013

Make up

Hej kochani :)

Dziś tak szybciutko pokażę Wam mój ostatni makijaż









 Wykorzystałam mój podchoinkowy prezent :)











a dokładni te kolorki które zaznaczyłam na zdjęciu
 Lubicie takie kolory na powiekach?
Jaki jest Wasz ulubiony kolor?
Wolicie bardziej podkreślone oczy czy stawiacie na usta? a może podkreślacie wyraźnie oba?


 Paznokcie w tym tygodniu nosiły barwy różu i - niestety aparat tego odcieniu nie oddał bo zmienił go w fiolet - granatu

















Dziś już uciekam, ale wracam do Was jutro :)
Buziaki!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Mini Haul zakupowy

Hej kochani!

Jak minął Wam weekend?

Dziś na szybko pokażę Wam moje zdobycze z ostatnich 2 miesięcy :

Kosmetycznie:




Całość ORIFLAME 
Podkład i perfum już znacie ;) 

A resztę prędzej czy później też poznacie :)



Dodatki:



Bransoletki - 2.99 sztuka Sklep "Wszystko po 4 zł "
Kolczyki - 1.99  Sklep "Wszystko po 4 zł "
Mówiłam, że coś z wypłaty zostawię w tym sklepiku :D i tak się baaaaaardzo ograniczyłam! :D

Buziaki!

piątek, 15 lutego 2013

EPICARE Łatwy sposób depilacji włosków na twarzy

Hej kochani!

Dziś trochę z serio nowinek :)

EPICARE sprężynka do usuwania zbędnych włosków z twarzy, łatwy, mało bolesny sposób depilacji.
Produkt kupiłam co prawda parę miesięcy temu ale wydaje mi się że ciągle jest to pewnego rodzaju nowość na rynku :)


Jak to działa?
Po prostu zgięty - jak na obrazkach - przyrząd przykładamy do miejsca które chcemy wydepilować, okręcamy i jedziemy pod włos :) Ta niepozorna sprężynka naprawdę świetnie sobie radzi nawet z małymi włoskami! Usuwa je z cebulkami, włosków odrasta coraz mniej, są słabsze i mniej widoczne :)

Ja swój kupiłam na allegro za dosłownie parę złotych -

http://allegro.pl/depilator-depilacja-wloskow-twarzy-nowosc-epistick-i3026934094.html

Znacie?




Buziaki :*

środa, 13 lutego 2013

Kto zamieszkał u BabyGirl na ogrodzie?

Hej kochani!

Co u Was słychać?

Chciałam dziś pokazać Wam co się dzieje u mnie na ogrodzie zimą :)

Poznajcie mich sympatycznych lokatorów, przychodzą już do nas od kilku lat, dziennie, nawet i wiosną im się zdarza wpaść, więc jak najbardziej mogę tutaj mówić o lokatorach :)











Sarenki oczywiście nie wracały by do Nas gdybyśmy im nie dawali porządnej strawy :) My dajemy im obierki i zaciszny kąt do odpoczynku a one cieszą nasze oczy :) No i oczywiście mamy felerną furtkę na tyłach domu a one to wykorzystują :)

2 lata temu miała miejsce dość zabawna sytuacja: była to któraś niedziela zimy, godzina może 8.00 (spałam) nagle słyszę poruszenie w domu "sarenka nam na ogrodzie zdycha" no to ja pół żywa, zaspana założyłam tylko spodnie dresowe, do ręki marchew i mleko i dawaj na ratunek biednemu stworzeniu... i co się okazało? Sarenka po prostu spała! A ja z tą marchewą i mlekiem najzwyczajniej w świecie ją obudziłam, biedna była tak zdezorientowana że nie wiedziała gdzie uciekać!

Sarenki są mi tak bliskie, że gdy dostałam w listopadzie sms od mojego mena że mu sarna na maskę wyskoczyła to moją 1 reakcją nie było - czy coś ci się stało, tylko co się stało sarnie! Wszystko dobrze się skończyło wtedy, nie uderzył jej mocno tylko musną i podobno uciekła do lasu, więc nic jej nie było. Jemu oczywiście też nie no i najważniejsze auto było całe - tzn. nie, podobno jest poobijane, zabijacie mnie ale ja tego nie widzę!

Zresztą mi zawsze bliskie były zwierzęta, bardzo bliskie! Nie potrafię pojąć jak ludzie z premedytacją tak często krzywdzą te bezbronne stworzenia! Ale nie będę się zagłębiać teraz w ten temat...

Buziaki!

P.s wiecie że dziś jest dzień buziaka?!
W takim razie wielu całusów Wam dzisiaj życzę ;)

wtorek, 12 lutego 2013

Kurczak w sosie słodko-kwaśnym i sushi

Hej kochani!

Miałam wczoraj zdecydowanie najgorszy dzień w tym roku jak nie w życiu! Ale nie będę Was zamęczać mrocznymi opowieściami!

W sobotę korzystając z okazji "wolnej chaty" - rodzice pojechali na kulig do Zakopanego, przygotowałam "romantyczną" kolację z okazji już Walentynek. Dla mnie właśnie taka kolacja to idealny prezent :) a nie jakieś tandetne gadżety ;)

Przygotowałam mojego ulubionego kurczaka w sosie słodko-kwaśnym i sushi



Kurczak jak zawsze wyszedł wyśmienity! ale sushi... no smakowo niczym nie różniło się o tych kupowanych w restauracjach ale estetycznie... sami zobaczycie, jednak muszę się usprawiedliwić że była to moja 1 sza przygoda z robieniem tej smakowitej potrawy, a początki zawsze są trudne! ;)

KURCZAK W SOSIE SŁODKO-KWAŚNYM

SKŁADNIKI
- pierś z kurczaka
-cebula
-papryka
-ryż
-ananas z puszki
-sok z ananasa (tego z puszki)
-cukier
-pieprz
-łyżka mąki ziemniaczanej
- sos sojowy

WYKONANIE
- kroimy kurczaka w plastry i skraplamy sosej sojowym - odstawiamy na pol godziny do lodówki
- cebule dusimy na oliwie, margarynie - jak kto woli
- po chwili dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i ananas
- dodajemy kurczak
- czekam aż kurczak przestanie być różowy
- zalewamy sosem i chwile dusimy

SOS
Pół szklanki wody, sok z ananasa pieprz cukier sol do smaku i łyżka mąki ziemniaczanej, mieszamy aż będzie miało jednakową konsystencję

UWAGA!
podczas wlewania sosu do naczynia w którym robimy kurczaka należy go dokładnie mieszać żeby nie zrobily się "grudki"

Ryż gotujemy oddzielnie, jeżeli chcecie by był żółty dodajcie kurkumy, ładnie zabarwi ryż i doda smaku





Jeżeli chodzi o sushi 

To jak je wykonać uczyłam się od tego miłego pana - http://www.youtube.com/watch?v=mG0k_Qywbok

Użyłam
- łososia
- paluszki krabowe
- ogórek
- i avokado


I wyglądały tak ... UWAGA DRASTYCZNE :D ;)



Za cholerę nie chciały mi się posklejać do końca! Dawałam już mniej ryżu i nic i dalej to samo! Ale najważniejsze że smakowało! :)

Na sobie miałam mała czarną :)

A Wy jak planujecie spędzić Walentynki? 

Buziaki:* 



niedziela, 10 lutego 2013

Tonik Pichtowy

Hej kochani! 

Ja mija wam weekend? 
Mi całkiem przyjemnie ;) Ale o tym jutro ;) 

Dziś przedstawię Wam pogromcę zaskórniaków i innych nieprzyjacieli ;) 

Tonik domowej bazujący na olejku pichtowym

Na wstępie dodam, że gdy zaczęłam go stosować byłam niepocieszona! Wydawało mi się, że jest to jedna wielka ściema! i żałowałam tych niecałych 20 zł wydanych na składniki. Użyłam parę razy i odszedł on w zapomnienie! Do momentu kiedy strasznie wysypało mnie na dekolcie, wtedy sobie o nim przypomniałam i to był strzał w 10 ! Tonik szybko poskromił ochydy i od tej pory stał się moim wybawicielem! :) 
Stosuję go regularnie, na wieczór od może miesiąca i co mogę powiedzieć? 
Może nie usunął mi zaskórniaków, ale wierzę, że przy dalszym regularnym stosowaniu sobie z nimi poradzi! 
Na pewno mam mniej "czarnych" plamek na nosie! W mig rozprawia się z pojawiającymi maszkarami! Dodatkowo naprawdę dokładnie oczyszcza skórę! Po przemyciu twarzy tym tonikiem skóra jest przyjemnie odświeżona. 

O skłanikach 

Olejek pichtowy 

Działa przeciwzapalnie, przeciwświądowo, wykazuje silny wpływ przeciwgrzybiczy, przeciwroztoczowy , przeciwpierwotniakowy i przeciwbakteryjny. Działa również przeciwłuszczycowo, przeciwtrądzikowo.


Petroleum D5 

Specyfik ten działając na układ immunologiczny wzmacnia siły witalne organizmu przyczyniając się do wzrostu odporności na różne wirusy, drobnoustroje, bakterie itp. Leczy choroby skórne typu egzemy, łuszczyce, opryszczki, odleżyny.

Wykonanie:

Nasz olejek musimy zmieszać z petroleum lub naftą w proporcjach 1:4 czyli np. 40ml petroleum i 10ml olejku. Taką mieszankę nanosimy na wacik i codziennie przecieramy nim buzię jak tonikiem.


!Warto przed pierwszym użyciem zrobić test czy nie jesteśmy na ten olejek uczuleni! 

Muszę jeszcze wspomnieć o zapachu. Z tego co czytałam nie każdemu podchodzi. Jest dość intensywny. Całość pachnie lasem. Jak dla mnie jest ok, można się przyzwyczaić ;) 

Przed użyciem wstrząsnąć, ponieważ nasze składniki różnią się gęstością i tworzą się 2 warstwy. 

Stosowałyście? 




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Miło było Cię gościć!

Miło było Cię gościć!