środa, 13 lutego 2013

Kto zamieszkał u BabyGirl na ogrodzie?

Hej kochani!

Co u Was słychać?

Chciałam dziś pokazać Wam co się dzieje u mnie na ogrodzie zimą :)

Poznajcie mich sympatycznych lokatorów, przychodzą już do nas od kilku lat, dziennie, nawet i wiosną im się zdarza wpaść, więc jak najbardziej mogę tutaj mówić o lokatorach :)











Sarenki oczywiście nie wracały by do Nas gdybyśmy im nie dawali porządnej strawy :) My dajemy im obierki i zaciszny kąt do odpoczynku a one cieszą nasze oczy :) No i oczywiście mamy felerną furtkę na tyłach domu a one to wykorzystują :)

2 lata temu miała miejsce dość zabawna sytuacja: była to któraś niedziela zimy, godzina może 8.00 (spałam) nagle słyszę poruszenie w domu "sarenka nam na ogrodzie zdycha" no to ja pół żywa, zaspana założyłam tylko spodnie dresowe, do ręki marchew i mleko i dawaj na ratunek biednemu stworzeniu... i co się okazało? Sarenka po prostu spała! A ja z tą marchewą i mlekiem najzwyczajniej w świecie ją obudziłam, biedna była tak zdezorientowana że nie wiedziała gdzie uciekać!

Sarenki są mi tak bliskie, że gdy dostałam w listopadzie sms od mojego mena że mu sarna na maskę wyskoczyła to moją 1 reakcją nie było - czy coś ci się stało, tylko co się stało sarnie! Wszystko dobrze się skończyło wtedy, nie uderzył jej mocno tylko musną i podobno uciekła do lasu, więc nic jej nie było. Jemu oczywiście też nie no i najważniejsze auto było całe - tzn. nie, podobno jest poobijane, zabijacie mnie ale ja tego nie widzę!

Zresztą mi zawsze bliskie były zwierzęta, bardzo bliskie! Nie potrafię pojąć jak ludzie z premedytacją tak często krzywdzą te bezbronne stworzenia! Ale nie będę się zagłębiać teraz w ten temat...

Buziaki!

P.s wiecie że dziś jest dzień buziaka?!
W takim razie wielu całusów Wam dzisiaj życzę ;)

15 komentarzy:

  1. Boskie zdjęcia! A te sarenki są słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejki jakie mordeczki kochane :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello! Ale dawno mnie tutaj nie było, sorki zawiesiłam bloga, ale własnie wrocilam ;-) wpadłam tylko na chwilę dam Tobie znać, jutro już zajrzę przecztać twoje ostatnie posty, bo dzisiaj juz pozno ;;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. no i się roztkliwiłam nad nimi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale słodziutkie:D nigdy nie widziałam sarenek z bliska;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ocet jabłkowy najlepiej pić właśnie z miodem :) Ale ja za bardzio miodu nie lubię i nie dodaję go, a powinnam. Może się kiedyś przekonam :D
    Jakie urocze te sarenki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miód lubię i to bardzo, więc może teraz picie tego "cudownego" napoju przyjdzie mi z latwością :D

      Usuń
  7. Wow, super. :D
    Oj, tak to już jest w blogosferze, że wszystko chce się mieć, a portfel płacze. ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz!
Każdy sprawia mi ogromną radość i motywuje do dalszego prowadzenia bloga, bo przecież bez Was by go nie było!
Jeśli nie pozostawiłeś po sobie tzw. SPAMU bądź pewny że Ci odpowiem!
Buziaki:*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Miło było Cię gościć!

Miło było Cię gościć!