piątek, 22 lutego 2013

Make up

Hej kochani :)

Dziś tak szybciutko pokażę Wam mój ostatni makijaż









 Wykorzystałam mój podchoinkowy prezent :)











a dokładni te kolorki które zaznaczyłam na zdjęciu
 Lubicie takie kolory na powiekach?
Jaki jest Wasz ulubiony kolor?
Wolicie bardziej podkreślone oczy czy stawiacie na usta? a może podkreślacie wyraźnie oba?


 Paznokcie w tym tygodniu nosiły barwy różu i - niestety aparat tego odcieniu nie oddał bo zmienił go w fiolet - granatu

















Dziś już uciekam, ale wracam do Was jutro :)
Buziaki!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Mini Haul zakupowy

Hej kochani!

Jak minął Wam weekend?

Dziś na szybko pokażę Wam moje zdobycze z ostatnich 2 miesięcy :

Kosmetycznie:




Całość ORIFLAME 
Podkład i perfum już znacie ;) 

A resztę prędzej czy później też poznacie :)



Dodatki:



Bransoletki - 2.99 sztuka Sklep "Wszystko po 4 zł "
Kolczyki - 1.99  Sklep "Wszystko po 4 zł "
Mówiłam, że coś z wypłaty zostawię w tym sklepiku :D i tak się baaaaaardzo ograniczyłam! :D

Buziaki!

piątek, 15 lutego 2013

EPICARE Łatwy sposób depilacji włosków na twarzy

Hej kochani!

Dziś trochę z serio nowinek :)

EPICARE sprężynka do usuwania zbędnych włosków z twarzy, łatwy, mało bolesny sposób depilacji.
Produkt kupiłam co prawda parę miesięcy temu ale wydaje mi się że ciągle jest to pewnego rodzaju nowość na rynku :)


Jak to działa?
Po prostu zgięty - jak na obrazkach - przyrząd przykładamy do miejsca które chcemy wydepilować, okręcamy i jedziemy pod włos :) Ta niepozorna sprężynka naprawdę świetnie sobie radzi nawet z małymi włoskami! Usuwa je z cebulkami, włosków odrasta coraz mniej, są słabsze i mniej widoczne :)

Ja swój kupiłam na allegro za dosłownie parę złotych -

http://allegro.pl/depilator-depilacja-wloskow-twarzy-nowosc-epistick-i3026934094.html

Znacie?




Buziaki :*

środa, 13 lutego 2013

Kto zamieszkał u BabyGirl na ogrodzie?

Hej kochani!

Co u Was słychać?

Chciałam dziś pokazać Wam co się dzieje u mnie na ogrodzie zimą :)

Poznajcie mich sympatycznych lokatorów, przychodzą już do nas od kilku lat, dziennie, nawet i wiosną im się zdarza wpaść, więc jak najbardziej mogę tutaj mówić o lokatorach :)











Sarenki oczywiście nie wracały by do Nas gdybyśmy im nie dawali porządnej strawy :) My dajemy im obierki i zaciszny kąt do odpoczynku a one cieszą nasze oczy :) No i oczywiście mamy felerną furtkę na tyłach domu a one to wykorzystują :)

2 lata temu miała miejsce dość zabawna sytuacja: była to któraś niedziela zimy, godzina może 8.00 (spałam) nagle słyszę poruszenie w domu "sarenka nam na ogrodzie zdycha" no to ja pół żywa, zaspana założyłam tylko spodnie dresowe, do ręki marchew i mleko i dawaj na ratunek biednemu stworzeniu... i co się okazało? Sarenka po prostu spała! A ja z tą marchewą i mlekiem najzwyczajniej w świecie ją obudziłam, biedna była tak zdezorientowana że nie wiedziała gdzie uciekać!

Sarenki są mi tak bliskie, że gdy dostałam w listopadzie sms od mojego mena że mu sarna na maskę wyskoczyła to moją 1 reakcją nie było - czy coś ci się stało, tylko co się stało sarnie! Wszystko dobrze się skończyło wtedy, nie uderzył jej mocno tylko musną i podobno uciekła do lasu, więc nic jej nie było. Jemu oczywiście też nie no i najważniejsze auto było całe - tzn. nie, podobno jest poobijane, zabijacie mnie ale ja tego nie widzę!

Zresztą mi zawsze bliskie były zwierzęta, bardzo bliskie! Nie potrafię pojąć jak ludzie z premedytacją tak często krzywdzą te bezbronne stworzenia! Ale nie będę się zagłębiać teraz w ten temat...

Buziaki!

P.s wiecie że dziś jest dzień buziaka?!
W takim razie wielu całusów Wam dzisiaj życzę ;)

wtorek, 12 lutego 2013

Kurczak w sosie słodko-kwaśnym i sushi

Hej kochani!

Miałam wczoraj zdecydowanie najgorszy dzień w tym roku jak nie w życiu! Ale nie będę Was zamęczać mrocznymi opowieściami!

W sobotę korzystając z okazji "wolnej chaty" - rodzice pojechali na kulig do Zakopanego, przygotowałam "romantyczną" kolację z okazji już Walentynek. Dla mnie właśnie taka kolacja to idealny prezent :) a nie jakieś tandetne gadżety ;)

Przygotowałam mojego ulubionego kurczaka w sosie słodko-kwaśnym i sushi



Kurczak jak zawsze wyszedł wyśmienity! ale sushi... no smakowo niczym nie różniło się o tych kupowanych w restauracjach ale estetycznie... sami zobaczycie, jednak muszę się usprawiedliwić że była to moja 1 sza przygoda z robieniem tej smakowitej potrawy, a początki zawsze są trudne! ;)

KURCZAK W SOSIE SŁODKO-KWAŚNYM

SKŁADNIKI
- pierś z kurczaka
-cebula
-papryka
-ryż
-ananas z puszki
-sok z ananasa (tego z puszki)
-cukier
-pieprz
-łyżka mąki ziemniaczanej
- sos sojowy

WYKONANIE
- kroimy kurczaka w plastry i skraplamy sosej sojowym - odstawiamy na pol godziny do lodówki
- cebule dusimy na oliwie, margarynie - jak kto woli
- po chwili dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i ananas
- dodajemy kurczak
- czekam aż kurczak przestanie być różowy
- zalewamy sosem i chwile dusimy

SOS
Pół szklanki wody, sok z ananasa pieprz cukier sol do smaku i łyżka mąki ziemniaczanej, mieszamy aż będzie miało jednakową konsystencję

UWAGA!
podczas wlewania sosu do naczynia w którym robimy kurczaka należy go dokładnie mieszać żeby nie zrobily się "grudki"

Ryż gotujemy oddzielnie, jeżeli chcecie by był żółty dodajcie kurkumy, ładnie zabarwi ryż i doda smaku





Jeżeli chodzi o sushi 

To jak je wykonać uczyłam się od tego miłego pana - http://www.youtube.com/watch?v=mG0k_Qywbok

Użyłam
- łososia
- paluszki krabowe
- ogórek
- i avokado


I wyglądały tak ... UWAGA DRASTYCZNE :D ;)



Za cholerę nie chciały mi się posklejać do końca! Dawałam już mniej ryżu i nic i dalej to samo! Ale najważniejsze że smakowało! :)

Na sobie miałam mała czarną :)

A Wy jak planujecie spędzić Walentynki? 

Buziaki:* 



niedziela, 10 lutego 2013

Tonik Pichtowy

Hej kochani! 

Ja mija wam weekend? 
Mi całkiem przyjemnie ;) Ale o tym jutro ;) 

Dziś przedstawię Wam pogromcę zaskórniaków i innych nieprzyjacieli ;) 

Tonik domowej bazujący na olejku pichtowym

Na wstępie dodam, że gdy zaczęłam go stosować byłam niepocieszona! Wydawało mi się, że jest to jedna wielka ściema! i żałowałam tych niecałych 20 zł wydanych na składniki. Użyłam parę razy i odszedł on w zapomnienie! Do momentu kiedy strasznie wysypało mnie na dekolcie, wtedy sobie o nim przypomniałam i to był strzał w 10 ! Tonik szybko poskromił ochydy i od tej pory stał się moim wybawicielem! :) 
Stosuję go regularnie, na wieczór od może miesiąca i co mogę powiedzieć? 
Może nie usunął mi zaskórniaków, ale wierzę, że przy dalszym regularnym stosowaniu sobie z nimi poradzi! 
Na pewno mam mniej "czarnych" plamek na nosie! W mig rozprawia się z pojawiającymi maszkarami! Dodatkowo naprawdę dokładnie oczyszcza skórę! Po przemyciu twarzy tym tonikiem skóra jest przyjemnie odświeżona. 

O skłanikach 

Olejek pichtowy 

Działa przeciwzapalnie, przeciwświądowo, wykazuje silny wpływ przeciwgrzybiczy, przeciwroztoczowy , przeciwpierwotniakowy i przeciwbakteryjny. Działa również przeciwłuszczycowo, przeciwtrądzikowo.


Petroleum D5 

Specyfik ten działając na układ immunologiczny wzmacnia siły witalne organizmu przyczyniając się do wzrostu odporności na różne wirusy, drobnoustroje, bakterie itp. Leczy choroby skórne typu egzemy, łuszczyce, opryszczki, odleżyny.

Wykonanie:

Nasz olejek musimy zmieszać z petroleum lub naftą w proporcjach 1:4 czyli np. 40ml petroleum i 10ml olejku. Taką mieszankę nanosimy na wacik i codziennie przecieramy nim buzię jak tonikiem.


!Warto przed pierwszym użyciem zrobić test czy nie jesteśmy na ten olejek uczuleni! 

Muszę jeszcze wspomnieć o zapachu. Z tego co czytałam nie każdemu podchodzi. Jest dość intensywny. Całość pachnie lasem. Jak dla mnie jest ok, można się przyzwyczaić ;) 

Przed użyciem wstrząsnąć, ponieważ nasze składniki różnią się gęstością i tworzą się 2 warstwy. 

Stosowałyście? 




czwartek, 7 lutego 2013

Denko Styczeń

Witajcie kochani!

Ile pączków już zjedliście? :)

Dziś trochę spóźnione ale jest Denko Styczniowe :)


A idąc kolejno : 



1. Żel pod prysznic Oriflame - Koktajle

Spełnia swoje wymagania - pięknie pachnie, jest wydajny, zapach utrzymuje się na skórze no i myje bo i spotkałam się już z takimi ocenami żelów gdzie dziewczyny mówiły, że żel po prostu nie mył!

Czy kupię ponownie?
Obecnie zużywam 2 taki sam, więc na jakiś czas wystarczy ;) Wolę próbować coraz to nowszych, jest przecież tyle "zapachów" do przetestowania! :)



2. Chusteczki nawilżające Tip Real

Używałam ich do zmywania makijażu szczególnie w okolicach oczu - trochę jednak podrażnia ale jest do przeżycia, ja się nie spotkałam jeszcze z kosmetykiem który w kontakcie z oczami by nie szczypał w większym lub mniejszym stopniu!
Stosowałam je też w ramach "odświeżenia buzi" i tu się świetnie sprawdzają, ładnie pachną, nawilżają i dają miłe uczucie właśnie takiego odświeżenia :)

Plusem jest też ich niska cena około 5 zł

Czy kupię ponownie?
Myślę, że tak!


3. Jedwab do włosów - Biovax
Jak dla mnie lepszy od Biosilka bo ma pompkę!
A jak radzi sobie z moimi nieujarzmionymi włosami? Nie było jeszcze kosmetyku który by całkiem poskromił moje włosy! Ale tu nie o to chodzi, jedwab rzeczywiście nadaje włosom blasku, sprawia że mniej się puszą, są miększe :)

Czy kupię ponownie ?

Tak! i to nawet w tym miesiącu :)


4. Domowej roboty tonik z olejkiem pichtowym

Tonikowi poświęcę kolejną notkę więc jeżeli Was zaciekawił to zapraszam niebawem ;)


5. Żel do mycia twarzy 3 w 1 Avon

Żel ten kupowałam raz po raz od dłuższego czasu. Poza dziwnym, intensywnym glicerynowym zapachem, dla mnie jest ok, łagodny nie podrażnia mi buzi, dobrze nawilża.

Czy kupię ponownie?
Jak Avon przestanie testować składniki kosmetyków na zwierzętach! Ale to stali bywalce już powinni wiedzieć ;)






6. Mleczko do ciała Bielenda z Bawełną

Mleczko naprawdę intensywnie nawilża naszą skórę! polecam dla tych którzy mają problemy z wysuszającą się skórą!

Czy kupię ponownie?

Z balsamami jak z żelami pod prysznic wolę próbować ciągle czegoś nowego ;) Ale będzie to jeden z tych balsamów o których będę pamiętała i jeżeli bym miała problemy z suchościami to TAK! kupię właśnie ten balsam! :)


7. Woda toaletowa LONDON Oriflame

Jeden z moich ulubionych zapachów ;)

Czy kupię ponownie?

Niedawno otworzyłam ten który dostałam na mikołaja, ale jest to jeden z tych zapachów które długo będą mi towarzyszyły ;)

Do denka dodaję przeczytaną w Styczniu książkę.

Jeżeli chodzi o literaturę,  dla zwolenników powieści kryminalnych polecam "Pierścień Borgiów" M . White

"Na jednym z londyńskich placów budowy zostaje odkopany szkielet ze złotym pierścieniem na palcu. Jaki związek istnieje pomiędzy znaleziskiem sprzed 500 lat a królową Anglii?
Jack Pendragon rozpoczyna śledztwo w sprawie trzech makabrycznych morderstw. Będzie potrzebował całego swojego dwudziestoletniego doświadczenia, aby poradzić sobie z zabójcą czerpiącym morderczą inspirację z doświadczeń renesansowego rodu, którego władza i okrucieństwo stały się legendą.
 "


"Autor podzielił powieść na dwa wątki. Jeden rozgrywa się w przeszłości i nie jest kontynuacją prologu z Lukrecją Borgią w roli głównej, lecz pozwala śledzić losy księdza wyruszającego na samobójczą misję. Drugi wątek ma miejsce we współczesności i związany jest z zagadkowym szkieletem odnalezionym w czasie wykopów pod nowe budynki. Szkielet nie zwróciłby większej uwagi, gdyby nie fakt, że tuż po jego odkryciu zamordowany został jeden z pracowników budowy. Sprawą zajął się doświadczony detektyw, który dopiero co rozpoczął pracę w nowym miejscu."




To wszystko na dziś ;)

Tak jak obiecałam, wracam do Was, jeszcze w tym tygodniu, z tonikiem pichtowym ;)

Buziaki :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Miło było Cię gościć!

Miło było Cię gościć!