wtorek, 22 października 2013

Moje mazidła do ciała + minirecenzje :)

Witajcie kochani!

Jak minął Wam weekend? Mi całkiem przyjemnie, na babskim wieczorze w sobotę i niedzieli na "leniuszka" spędzonej z Nim :)

Dziś pokażę Wam moje balsamy do ciała i troszkę o nich opowiem, tak więc zapraszam ;)


 

1.

Zaczynając od początku - ORIFLAME - Swedish SPA balsam antycellu. 
Jest to jeden z moich ulubieńców. Wspomaga walkę z pomarańczową skórką, pozostawia uczucie napięcia skóry, ma fajną żelową konsystencję no i ten zapach ;) Pozostawia miłe uczucie chłodzenia na skórze. 
Niestety nie jest zbyt wydajny ale i tak KUPIĘ PONOWNIE! 

2.


Exclusive Body Balm Świt Pharma - Mint Chocolate
Zachęcił mnie swoim zapachem! Typowo miętowo czekoladowy aromat! 
Skóra jest nawilżona i tak jak zapewnia producent pozostawia uczucie miękkości i gładkości, lubię w nim to czego na zdjęciu nie widać - balsam ma pompkę - z którą tylko na końcówce pewnie będzie problem. Ma fajną konsystencję taką w sam raz nie zbyt lejącą i nie zbyt "ciężką". Balsam również lekko chłodzi, a skóra po nim pięknie pachnie ;) 
Natomiast takie balsamy kupuję tylko na "spróbowanie" więc nie kupię ponownie, ale wiem że firma oferuje inne zapachy więc może się skuszę.
POLECAM!

3.


CZTERY PORY ROKU - Wyszczuplający balsam do ciała 
Ecodermine to linia balsamów do ciała stworzonych w 95% ze składników pochodzenia naturalnego, całkowicie pozbawionych parabenów, silikonów, PEG-ów i sztucznych barwników Każdy balsam zawiera unikalny kompleks nawilżający Ecodermine, jak również składnik aktywny certyfikowany przez ECOCERT, co gwarantuje najwyższą jakość produktu. Dzięki temu są one wyjątkowo przyjazne i bezpieczne dla skóry, a także dla środowiska Produkty nie były testowane na zwierzętach, a opakowanie nadaje się do recyklingu.
ECO kawa z upraw organicznych certyfikowanych przez ECOCERT - aktywizuje lipazę, enzym odpowiedzialny za rozkład tłuszczy. Działa antycellulitowo i ujędrniająco.
Guarana - zawiera kofeinę i niacynę o działaniu wyszczuplającym i modelującym sylwetkę. Redukuje cellulit oraz usuwa z organizmu nadmiar wody i toksyn.
Papryczka Cayenne - jej głównym składnikiem jest rozgrzewająca i pobudzająca kapsaicyna, która przyspiesza przemianę materii i spalanie kalorii.
Olej z awokado - to źródło witamin, aminokwasów i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Intensywnie nawilża i odżywia skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność.
Ecodermina - kompleks nawilżający, który odpowiada za naturalną ochronę ekosystemu skóry.

i dlatego go kupiłam, mój zachwyt prysł po 1 użyciu. Balsam jest tak gęsty, że ledwo wychodzi z butelki, na skórze pozostawia taką warstwę kremu którą się nie wchłania że w ciągu dnia nam się  on "roluje" i skrusza. 

Jedynym jego plusem jest skład i niska cena. 

NIE KUPIĘ PONOWNIE

4.


ORIFLAME - balsam koktajlowy 

Kupiłam w zapasie bo perfum w tej serii uwielbiam - właśnie różowy. 
Balsam pachnie tak samo kusząco :) Staram się go używać właśnie wtedy kiedy mam ochotę użyć tego też perfuma ;) Ma dobrą konsystencję, właściwości nawilżające no i wizualnie jest po prostu ładny :) 

Natomiast tak jak z pozycją nr. 2 został kupiony na wypróbowanie i wystarczy ;) 

Czy polecam? jak lubicie się smarować perfumowanymi balsamami to tak ale wiem, że nie każdy za takimi smarowidłami przepada. 

5.


Na sam koniec kolejny perfumowany balsam Beyonce Heart dostałam dawno dawno temu na mikołaja w zestawie z perfumą i tak leży i leży :) Ma drobinki brokatu w sobie i ładnie wygląda na opalonej skórze :) 
Pachnie jak perfum więc jest idealnym połączeniem ale sama bym go nie kupiła :) 




A Wy czym się obecnie smarujecie? Macie jakąś perełkę godną polecenia? 

Buziaki!

21 komentarzy:

  1. Mam ten sam balsam Beyonce - szkoda, że ma te drobinki...bo zapach mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja aktualnie stosuję The Body SHop - Honeymania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego z nich nie miałam, ale chciałabym tą czekoladkę z miętą

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyobrażam sobie jak to wszystko musi pięknie pachnieć! Zapraszam na nowy, jesienno-kotny post ;> Pozdrawiam serdecznie i liczę na odwiedziny ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam wszelakie balsamy i masełka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię ten różowy balsamik Oriflame :) Obecnie moim ulubieńcem jest mleczko z olejkiem arganowym z serii Ziaja Bio - dobrze nawilża i łagodzi podrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam żadnego z nich
    nie przepadam za mazidłami do ciała, no ale trzeba używać hehe ;) jak już to te lżejsze wybieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no masz trochę tego :) ja mam obecnie z Oriflame jakiś, ale też perfumowany...

    OdpowiedzUsuń
  9. ten różowy ładnie się prezentuję

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat z tych balsamów nie miałam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. zauroczyłam się w opakowaniu oriflamu, nigdy nie miałam tego balsamu, ale mnie skusiłaś, cudnie się prezentuje, koniecznie kupię!;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na fejsie z moim synem" Janusz L. Wiśniewski tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tych balsamów. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te balsamy koktajlowe z chęcią bym wypróbowała, aż wyobrażam sobie jak pięknie muszą pachnieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmmmm czekolada z mięta to jest to :)

    wiem że nikt nie lubi zostawiania linków do siebie ale dzieki temu mamy szanse sie wszystkie odnależć - poznac :) (znajdziesz u mnie mix kuchnie , mode, kosmetyki )
    to ostatnie dni konkursu u mnie może ktoś sie skusi :) mybeautyjoy.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie mam balsamu żadnego;p właśnie skończyłam z isany i szukam nowego xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten balsam koktajlowy kusi mnie chyba najbardziej i wyglądem i tym, że na pewno świetnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Swedish SPA chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz!
Każdy sprawia mi ogromną radość i motywuje do dalszego prowadzenia bloga, bo przecież bez Was by go nie było!
Jeśli nie pozostawiłeś po sobie tzw. SPAMU bądź pewny że Ci odpowiem!
Buziaki:*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Miło było Cię gościć!

Miło było Cię gościć!