Aby od Sylwestra
cały rok był extra.
By marzenia się spełniały,
by pieniądze kieszeń Twą wypychały.
A uczucia nie znikały
i z serduszka wypływały.
Bardzo wiele straciłam do chwil które dobrze wspominam to :
- Walentynki w Krakowie
- Uzyskanie tytułu licencjata
- Wyjazd na Chorwację
- Poznanie Piotra
A co takiego straciłam:
- z powodu ukończenia szkoły trzeba było opuścić mieszkanie w Bielsku i powrócić do rodzinnego domu
- zmarła prababcia
- zmarła najukochańsza istota w moim życiu - moja Diana
- zostawił mnie chłopak z którym byłam ponad 3 lata, ale to akurat wyszło mi na plus bo zyskałam innego lepszego mam nadzieje :)
Czego życzę sobie w tym nowym roku?
miłości, zdrowia i powodzenia!
Już niebawem umieszczę jako integralną stronę na blogu zakładkę moich postanowień noworocznych :)
A już jutro wracam do Was z postem kosmetycznym :)
Buziaki

















